e3-2012_4bal

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

E3 (Electronic Entertainment Expo) jest największą, odbywającą się w Los Angeles imprezą skoncentrowaną na szeroko pojętej elektronicznej rozrywce. To swoiste święto dla graczy, którzy podczas ich trwania mogą wypróbować najbardziej wyczekiwane przez siebie pozycje.

O ile w przypadku graczy ze Stanów Zjednoczonych powyższe twierdzenie ma rację bytu, o tyle dla naszych rodzimych graczy praktycznie nie ma możliwości udania się za ocean, aby na własnej skórze poczuć atmosferę targów, przekonać się jak dobre są gry, na które czekamy oraz jak atrakcyjne są tegoroczne hostessy zatrudnione do odwracania uwagi od samych gier 😉 Polskim graczom pozostaje niestety jedynie Gamescom odbywający się w połowie sierpnia w Kolonii za naszą zachodnią granicą, który jest jednak tylko cieniem tego, co można zobaczyć w Los Angeles.

Targi są nie tylko świętem dla graczy, ale również wielkim wydarzeniem biznesowym i marketingowym, będącym okazją do zaprezentowania planów przez gigantów elektronicznej rozrywki, takich jak Nintendo, Electronic Arts czy Microsoft… Dla developerów E3 jest także do zaprezentowania pozycji, nad którymi aktualnie pracują. Co prawda E3 oficjalnie zaczyna się dopiero jutro, ale już od kilku dni możemy zaobserwować napływ zwiastunów do najnowszych produkcji okraszonych logiem targów.

Spróbujmy zatem postawić się w miejscu wyżej wspomnianego, zawsze zapomnianego podludzia, czyli gracza-Polaka, dajmy wyraz swemu wiecznemu niezadowoleniu i ponarzekajmy trochę na owe zaprezentowane w trailerach produkcje 😉

Co prawda post ten jest niestety spóźniony o jakieś dwa dni, jednakże daje nam przedsmak tego, czego możemy spodziewać się po oficjalnym rozpoczęciu targów.

 

TOMB RAIDER (PC, X360, PS3)

Seria „Tomb Raider” wraz z jej główną bohaterką na stale już wpisała się w historię gier komputerowych. Pierwsze części tej dziewięcioodcinkowej telenoweli były swego czasu naprawdę świetnymi trójwymiarowymi grami przygodowymi, przywodzącymi na myśl przygody Indiany Jonesa. Radość płynąca z rozrywki była niestety odwrotnie proporcjonalna do wielkości biustu naszej bohaterki, który to z gry na grę rósł w objętość i prawdopodobnie działoby się tak nadal, gdyby nie to, że w pewnym momencie nikt już nie interesował się odgrzewanymi przygodami Lary. Co prawda seria miała później parę wzlotów, jednakże to obecna, dziesiąta część wzbudza największe obawy co do swej jakości. Nowa buzia, mniejszy biust, ogólnie odmłodzona Lara to nie wszystkie nowości jakich doświadczymy w tej części (nie wspominając już o niesamowicie brzydkim wilku! blah!). Jak widać w zwiastunie panna Croft nie jest już tą niezniszczalną maszyną do penetrowania grobowców, lecz młodą i niedoświadczoną w boju nowicjuszką, której niestety nieźle się obrywa m.in. za to, że poprzednie gry z serii były wątpliwej jakości (a przynajmniej chciałbym, aby tak było 😉 ). Sam trailer zapowiada, że gra będzie najpewniej jednym wielkim quick time eventem, połączeniem „Uncharted” z „God of War”, do przejścia którego wystarczyłby nam długopis zamiast pada. Mimo zapewnień Lary, że nienawidzi grobowców możemy być pewni, że będzie ich nam dane co niemiara.

Premiera: 5 marca 2013

 

Hitman: Absolution (PC, X360, PS3)

Kolejna odsłona znanej i lubianej serii. Od ostatniej gry z cyklu minęło już 6 lat, więc najwyższa pora na kontynuację. Agent 47 na szczęście nie poszedł śladem panny Croft, ani  pana Ibisza i jego wiek pozostał niezmieniony w stosunku do momentu, gdy widzieliśmy go po raz ostatni. I chwała Bogu! Należy również dziękować siłom najwyższym za to, że nie zmienia się konwencja owej gry i Hitman jest nadal tym twardym killerem, którego oglądaliśmy w poprzednich odsłonach cyklu. Nikt tu na siłę nie próbuje zrobić z niego czułego, niedoświadczonego mordercy 🙂 Sam zwiastun niestety wprowadza niepokój o jakość produktu Square Enix. Bije z niego nieuzasadnionym kiczem, a motyw z zakonnicami nie dość, że jest niesamowicie powtarzalny, to moim zdaniem całkowicie niepotrzebny i nijaki. Miał on zdaje się wprowadzać swoisty element zaskoczenia. Być może da się na to nabrać jakiś dziesięciolatek. Miejmy nadzieję, że cała produkcja będzie wyższych lotów, a owy zwiastun jest tylko sklepanym na szybko nieporozumieniem na cele targów.

Przekonamy się o tym już 20 listopada bieżącego roku.

 

Quantum Conundrum (PC, X360, PS3)

Pierwszy świeży tytuł w tym krótkim zestawieniu. Nazywany przez twórców i graczy „duchowym spadkobiercą serii Portal”, choć jego oprawa przywodzi również na myśl gry z cyklu „Ratchet and Clank”. Gra uraczy nas najprawdopodobniej solidną dawką logicznych zagadek, jednakże w odróżnieniu od wcześniej wspomnianej serii nie uświadczymy tutaj tytułowych portali, lecz tytuł ten skłoni nas do myślenia wymiarami, które pomogą nam rozwiązywać rozmaite łamigłówki. O ile sama gra zapowiada się naprawdę świetnie, to należy jednak pamiętać, że… to nie jest „Portal”, a porównania do owych genialnych gier pojawiać się będą na każdym kroku, w każdej recenzji, w każdym nawet najkrótszym wpisie nt. tej gry, takim jak na przykład ten.

Czy gra studia Kim Swift spełni oczekiwania graczy i przynajmniej zbliży się do swego „pierwowzoru”? Śmiem wątpić, aczkolwiek wszystko okaże się już 21 czerwca.

 

Hawken (PC, X360, PS3)

Kolejna świeżynka. Hawken jest grą traktującą o walkach mechów, czyli ogromnych robotów sterowanych przez ludzi. Chciałoby się aż rzec: „YUM!” 🙂 Niestety już od dawna w żadnej grze nie było nam dane pokierować mechami, co jeszcze bardziej zwiększa apetyt na ową pozycję. Gra będzie strzelanką z elementami taktyki i strategii. Kto już się napalił, ręka w górę 🙂 No niestety, mam dla Was wiadro zimnej wody na głowę. Hawken będzie sieciową grą MMOFPS 🙁 Pewnie dla niektórych z Was będzie to zaleta, dla mnie jednak owy szczegół całkowicie dyskwalifikuje tę pozycję. Gra będzie pracować na leciwym już Unreal Engine i do dyspozycji graczy da cztery tryby rozgrywki, z czego dwa podstawowe (deathmatch i team deathmatch) oraz dwa zupełnie nowe przygotowane specjalnie do tej gry… już to widzę 😉 Sam trailer, co prawda jest krótki i przeładowany CGI, aczkolwiek klimatyczny i zrealizowany przy udziale znanych twarzy.

Premiera: 12 grudnia 2012 (12.12.12)

 

Dishonored (PC, X360, PS3)

http://www.youtube.com/watch?v=JbKWhDwoHKc

Następna nowość. Dishonored jest mieszanką typowego FPS-a i skradanki, w której „wybory graczy w ogromny sposób wpływają na przebieg rozgrywki”. Cliché. W grze wcielamy się w postać Corvo – ochroniarza cesarzowej, zamordowanej w wyniku zamachu stanu, przy czym wszelkie podejrzenia są nakierowane na naszego bohatera. Ucieka on z więzienia i rozpoczyna swoją zemstę. Naszym zadaniem będzie wykonywanie starannie zaplanowanych zabójstw przy wykorzystaniu nadnaturalnych zdolności, jakimi obdarzony jest Corvo. Gra przywodzi na myśl Thiefa połączonego z Bioshockiem, przez co wygląda to naprawdę rewelacyjnie. Łatwo zaobserwować też tutaj ciężki i ponury klimat, który może zadecydować o sukcesie tej gry. Sam trailer naprawdę wgniata on w fotel swą klimatyczną muzyką. Jeśli chodzi zaś o aspekt wizualny, to w skrócie: wesoło tryskająca posoka z gardeł podrzynanych przez naszego protagonistę 🙂

Dla mnie ta gra jest dużą zagadką. Ciekawe założenia, jednakże jest w niej coś nie tak. Premiera już 9 października bieżącego roku, więc szybko będzie nam dane zobaczyć czym się to „nie tak” przejawia 🙂

 

LEGO: The Lord of the Rings  (PC, X360, PS3, NDS, PSV, 3DS, Wii)

Kolejny po Star Warsach, Indianie Jonesie, Harrym Potterze, Piratach z Karaibów, Batmanie oraz wszelkich ich odmianach odgrzewany kotlet z LEGO w tytule. Czego można się spodziewać? Ano tego samego, tyle, że tym razem pieniądze zostaną zdarte z fanów twórczości Tolkiena. Poza tym wszechobecny będzie typowy dla serii humor, co można już nawet zobaczyć w zwiastunie. Poza tym pustynia… Być może mam trochę zbyt niepochlebne i niesprawiedliwe zdanie na temat owej serii, ale „Ile można?”. Aż chciałoby się rzec „You shall not pass!” 🙂

O tym, że nowa gra z LEGO w nazwie będzie biedna, dane Wam będzie przekonać się w tym roku, w bliżej nieokreślonym jeszcze terminie.

 

Guardians of Middle Earth (X360, PS3)

Druga gra z Tolkienowskiego uniwersum, którą będzie nam dane zobaczyć na E3, tym razem z gatunku MOBA.  W grze weźmiemy udział w dziesięcioosobowych pojedynkach (5v5) na arenach umieszczonych w znanych lokacjach Śródziemia. Dane nam będzie pokierować jednym z dwudziestu bohaterów. Cóż więcej pisać? Gratka dla fanów LOTR oraz DOTY/LOLa. Dla mnie kolejny nic nie znaczący tytuł tylko do sieci.

Jeszcze w tym roku będzie Wam dane poLOLować 😉

 

Injustice: Gods Among Us (X360, PS3, WiiU)

Studio NetherRealm ma u mnie naprawdę dużego plusa za ostatnią bijatykę z cyklu Mortal Kombat. Chłopaki nie silili się na jakieś wiele wnoszące nowości, które uczyniłyby z gry kolejnego niestrawnego potworka, jak to miało miejsce w poprzednich częściach serii, przez co moim subiektywnym zdaniem stworzyli najlepszą część tego cyklu bijatyk. Czym będzie Injustice? Produkcja ta pozwoli graczom wcielić się w najpopularniejszych superbohaterów i superłotrów, znanych z kart komiksów i filmów z uniwersum DC, czyli Supermana, Batmana, Flasha, itd. Model rozgrywki prawdopodobnie nie będzie wiele różnił się od wspomnianego przeze mnie przed chwilą mordobicia. W tym przypadku będziemy mieli jedynie do czynienia z buziobiciem, gdyż nie ma co liczyć na poziom brutalności podobny do MK9. Tylko czy taka bijatyka ze znanymi bohaterami, lecz bez wyrywania kręgosłupów sprawdzi się jako solidny dawca funcontentu? Już w MKvsDC mieliśmy przedsmak tego, co możemy tutaj znaleźć i niestety nie spełniło to pokładanych w sobie nadziei. No bo jak mogło je spełnić, skoro nie było nawet kultowych Fatality. Tu również się nie zapowiada…

Premiera: 2013

 

Castlevania: Lords of Shadow 2 (X360, PS3)

Pierwsza część tej gry była chyba największym zaskoczeniem 2010 roku… a przynajmniej w moim odczuciu 🙂 Nigdy wcześniej nie interesowała mnie seria Castlevania przez co niespodzianka była jeszcze większa. Mam również wrażenie, że gra ta bardzo spopularyzowała ową markę wśród polskich graczy, którzy wcześniej również nie byli przyzwyczajeni do obecności tych gier na rynku. Część pierwsza była niezwykle udanym połączeniem Bayonetty oraz Shadow of the Colossus, przewyższającym takie produkcje jak God of War 3, czy wspomniana przed chwilą Bayonetta. Zatrudnienie Hideo Kojimy również wyszło tej produkcji na dobre. Gra zachwycała także przepiękną grafiką oraz świetnymi kombosami. Zwiastun drugiej części jest bardzo klimatyczny – zresztą polecam samemu sobie obejrzeć. Co do samej gry, obawiam się jednak, że część pierwsza mogła zawiesić poprzeczkę zbyt wysoko… Obym się mylił…

Data premiery jest jeszcze nieznana.

 

Poza tymi grami, zaprezentowano również następujące zwiastuny:

  • Shootmania Storm, która polega na sieciowym naparzaniu się z laserów po ruinach średniowiecznych zamków 😉 Prezentuje się to biednie i nie mam pojęcia kto wyłożył na to jakąkolwiek kasę 😉
  • Metro Last Light, które powinno w sumie znaleźć się w głównym zestawieniu, jednakże zdyskwalifikował ją trailer, który jest po prostu nakręconym kamerą filmem, aczkolwiek całkiem klimatycznym.
  • Far Cry 3 – kolejna odsłona znanej serii, która niestety już najprawdopodobniej nigdy nie powtórzy sukcesu pierwszej części. Trailera nie zamieściłem w głównym zestawieniu, bo po prostu nic ciekawego na nim nie widać.
  • Doom 3 BFG – zremasterowana wersja Dooma 3 na current geny.
  • Dark Souls: Prepare to Die Edition – w DS jeszcze nie grałem, więc czekam na nią z wypiekami na twarzy, jednakże trailer nie pokazał niczego nowego, więc nie zmieścił się do głównego zestawienia.
  • The Testament of Sherlock Holmes – zapowiadana od kilku lat przygodówka. Moje wrażenie w skrócie: meh…
  • Of Orcs and Men – gra action RPG, która pokazuje zwyczajne uniwersum fantasy z nietypowej perspektywy: orków i goblinów. Tylko w ramach ciekawostki, nie spodziewałbym się po niej zbyt wiele.
  • Kingdom Hearts 3D – tytuł mówi sam za siebie 😉
  • Defiance – wielkie robaki, quady i puste przestrzenie…
  • Hybrid – mroczna strzelanka TPP na XBLA.

 

Spośród gier, które wymieniłem w zestawieniu najbardziej czekam na nową CastlevanięDishonored oraz Dark Souls na peceta. A Wy?