Apple Leopard Think Different Background

, , ,

Tydzień temu (11 czerwca) „wspaniałe i rewolucyjne” Apple pokazało światu na WWDC 2012 (Apple Worldwide Developers Conference) kilka ze swoich nowych magicznych zabawek. Nie było zaskoczenia- wszystko co zaprezentowano było wiadome już na parę tygodni przed imprezą. Jednak jedna rzecz mocno przykuła moją (i nie tylko moją) uwagę- jest to zupełnie nowy MBP 15 z ekranem Retina– zupełnie nowy, dziwny.

Na imprezie zaprezentowano mniej niż wszyscy się spodziewali. Dalej nic nie powiedziano (oficjalnie) na temat nowego iPhone 5 z większym ekranem (choć zdjęcia i filmy prezentujące nową obudowę krążą po internecie), Tim Cook nic nie wspomniał o telewizorze od Apple i mniejszym iPadzie, ale za to padło kilka ciekawych informacji na temat nowego urządzenia przenośnego, skierowanego do ludzi lubiących bardziej klawiatury od dotykowych ekranów.

Co nowego?

Apple zrobiło coś czego nigdy wcześniej nie robiło. W ramach jednej serii zaprezentowano dwa konkurujące ze sobą produkty. Pierwszy z nich to odświeżona linia MacBook’ów. MBP 13 i 15 doczekały się nowej platformy Intela, CPU Sandy Bridge (i5 i i7 z serii 2xxx) zastąpiono nowymi procesorami Ivy Bridge (seria 3xxx) wykonanymi w niższym 22nm procesie technologicznym (SB 32nm).

macbook pro 2012

Uzyskano dzięki temu wyższą wydajność przy zmniejszeniu wydzielania ciepła i trochę mniejszym poborem prądu. Do tego po raz kolejny Apple zmieniło dostawcę GPU. Tym razem w MBP 15 znalazł się GeForce GT 650. Po 4 latach od premiery standardu w końcu są dwa porty USB 3, których to Apple nie chciało wprowadzać ze względu na montowane porty Thunderbolt (lansowane przez Intela jako następca standardu USB), a także FireWire 800 i czytnik SDXC.

prezentacja nowego MacBooka

Wszystko to a nawet więcej ma druga nowość, czyli MBP 15 z ekranem Retina. Jest to zupełnie nowa konstrukcja zaprojektowana całkowicie od nowa.

Oh i Ah!

Głównym bohaterem całej imprezy był zupełnie nowy MBP 15 z ekranem Retina o bardzo wysokiej rozdzielczości. Zaprojektowany od nowa notebook jest bardzo cienki, lekki i szybki. Aż dziwne, że Apple nie zdecydowało się włączyć go w linię MacBook’ów Air. Stworzony na podstawie najnowszej platformy Intela Ivy Bridge w połączeniu z nowym GPU Nvidii Kepler’em i szybkim dyskiem SSD plasuje go wśród jednych z najszybszych laptopów a mimo to wielkością i wagą bliżej mu do ultrabooków. Apple pomyślało też o chłodzeniu i jego głośności, powietrze zasysane jest z brzegów by ochłodzić wnętrze i wypuszczane z tyłu przez specjalnie zaprojektowane, nie symetryczne wiatraki, taka budowa ma zmniejszyć wydobywający się hałas. A wszystko to okraszone wspaniałą, spokojną i magiczną reklamą.

Lecz coś tu nie gra…

Jak to zwykle z nowościami od Apple bywa, wszystko fajnie na scenie ale jak przyjrzymy się bliżej to czar pryska i wady aż wylewają się z produktu. Pierwszym i chyba najważniejszym zarzutem wobec nowego MBP 15 z Retiną jest brak jakiejkolwiek możliwości rozbudowy. Nie można dołożyć kostki ram’u, zamienić dysku SSD na większy czy też szybszy, choć można go wyjąć, a o wymienialnej baterii Apple zapomniało już lata temu.

retinaMBP

bebechy

Mało tego, jeśli Retina ulegnie uszkodzeniu, trzeba będzie wymieniać nie tylko ekran ale i obudowę do której jest przytwierdzony. Apple by zmniejszyć rozmiary poświęciło śrubki na rzecz kleju, jest to wg. mnie nietrafiona decyzja gdyż tak niewielka obudowa z tak mocnymi podzespołami będzie baaaardzo gorąca. Jestem ciekaw jak ten klej będzie wyglądał za rok czy dwa. Podsumowując, cała konstrukcja została stworzona tak by w razie awarii jednego podzespołu należało wymienić całego notebooka.- It’s AMAZING!

Kolejną sprawą jest brak napędu DVD. Tak właśnie. Mając produkt PRO nie mamy starego napędu DVD. Już nie mówię o tym, że nie ma BluRay’a ale nie ma podstawowego napędu DVD! Ten trzeba dokupić gdyż nie ma go nawet w zestawie.

macbook pro 2012

Do tego wszystkiego trzeba dorzucić super zasilacz z MagSafe 2 o mocy 85W! I znów Apple nie uczy się na błędach a fan łyknie wszystko co mu zgniłe jabłko poda. Zasilacz jest za słaby by wystarczył do zasilania „New MBP”! Tylko CPU i GPU w stresie pobierają po 45W każde, a przecież do wykarmienia jest jeszcze reszta podzespołów w tym 15 calowy ekran z ponad 5mln pikseli. Zbierając to wszystko już widzę jak podłączony do zasilania nowy MBP z odpaloną grą czy też w trakcie renderingu rozładowuje baterię… Z resztą to było normą w poprzedniej generacji bez super ekranu.

http://www.youtube.com/watch?v=1GEYQLeQiPg

Innovation in every dimension?

A na koniec, wisienka na tym torcie wad… zabójcza cena! Za najtańszą konfigurację z Core i7 2.3GHz, 8GB ram, 256GB dyskiem SSD i GT 650 przyjdzie nam zapłacić zaledwie 10 200 złotych! Najdroższa konfiguracja z CPU 2.7GHz, 16GB pamięci ram i 768GB dyskiem SSD to już wydatek rzędu 17 370 złotych!- co automatycznie czyni ten komputer najdroższym PRO jak do tej pory. Oczywiście dostawa gratis… aha zapomniałem dodać, zewnętrzny napęd SuperDrive (stare DVD) to dodatkowe 350 złotych.

apple_1

porównanie cen

Przed zakupem należy się dobrze zastanowić, później nie będzie możliwości zmiany czegokolwiek w notebook’u.

Retina leci w dół

Sporo tych „innowacji” się nazbierało jednak pozostaje jeszcze jednak, najważniejsza. Lansowany od lat standard Retina. Głównym jego założeniem jest bardzo wysoka gęstość upakowania pikseli.

Pierwszy raz mieliśmy możliwość zobaczenia IPS Retiny w iPhone 4, gdzie na jeden cal przypadało aż 320 pikseli. Oznaczało to, że osoba korzystająca z telefonu, nawet jak trzymała go 10 cm przed oczami nie widziała pikseli tylko czysty obraz. Mianem Retiny Apple określało ekrany o gęstości upakowania powyżej 300 pikseli na cal. Przyznaję, to wyglądało fajnie, jednak z biegiem czasu postanowiono ten standard pogorszyć. Mianem ekranu Retina nazwano nowego iPada, który to miał już tylko 264 piksele na cal. Teraz MBP również ma ekran Retina jednak tym razem mamy do czynienia z zaledwie 220 pikselami na cal.

WOW! Tylko po co to komu?

Gigantyczna rozdzielczość ekranu jakiej dorobił się nowy MBP jest największym „fiuczerem”, który ma przyciągnąć do siebie miliony klientów. Widać przez lata ludzie siedzieli na marnych 1440×900 czy też 1650×1050 i teraz ruszą po nowe, lepsze MBP ze wspaniałą Retiną wydając swoje ostatnie oszczędności czy też sprzedając nerki… Tylko czy to coś zmieni? Czy dzięki temu będziemy mieli znacznie większą powierzchnię roboczą, będziemy widzieli wpisy na FB z przeszło 3 tygodni?
Powiększenie rozdzielczości sprawi, że jedynie wygładzone zostaną brzegi okien, czcionki czy też wyostrzony zostanie statyczny obraz (tapeta) ale tylko wtedy gdy będziemy wpatrywać się w ekran z odległości kilkunastu centymetrów…
No to jeśli zwykłemu użytkownikowi jest to nie potrzebne to dla kogo jest ten ekran? Dla Grafików? Nie sądzę aby wszyscy profesjonalni graficy nagle wyrzucili swoje profesjonalne 27-30 calowe monitory i zamienili je na zaledwie 15 calowego MacBook’a.

I znów to samo

Podsumowując, Apple znów wykonało świetny kawał marketingowej roboty i wydało średni produkt o niższej jakości niż poprzednie z bajerami, które tak na prawdę są nam nie potrzebne. Pomimo tego- masy to kupią pchane owczym pędem bycia na czasie z trendami.

Nie pierwszy i nie ostatni raz…

Osobiście podoba mi się rozmiar nowego MBP i jego mocne podzespoły (wydajność) jednak świadom jego wielu wad, widząc, że jest to tykająca bomba czekająca tylko na koniec gwarancji by się zepsuć, uważam go za produkt nie przemyślany i znacznie gorszy od poprzednich a także od konkurencji. Niestety ale dziś już chyba nikt nie kupuje produktu po dokładnym przemyśleniu swoich potrzeb i przyjrzeniu się zaletom jak i wadom tylko pod wpływem emocji nakręconych przez speców z marketingu, którzy sprzedadzą wszystko, nawet największy śmieć.

One more thing…

Apple przyzwyczaiło swoich fanów do prezentowania całej linii MBP co około pół roku z tym, że raz premierę miały całkowicie nowe konstrukcje (nowe CPU, GPU, nowy wygląd itd.) po czym odświeżano je po kolejnych 6 miesiącach drobnymi poprawkami w budowie czy też lekko „podkręconymi” podzespołami.

http://www.youtube.com/watch?v=9Gn4sXgZbBM

Pełne nagranie z niedawnego WWDC 2012 – godzina 55 minut – najpierw zrób obiad, potem oglądaj ;p

Dlatego istotne różnice występowały między konstrukcjami, których premiery dzielił rok. Tym razem również zaprezentowano trzy konstrukcje jednak całkowicie zapomniano o MBP 17. Nie dość, że nie ma wersji z ekranem Retina to konstrukcja ta nie doczekała się nawet nowych CPU Intela. Po sieci krążą coraz bardziej wiarygodne plotki jakoby „wielkie jabłko” chciało całkowicie pozbyć się tej wersji swojego notebooka. Podobno ze względu na swoje rozmiary wersja 17 calowa nie pasuje do mocno mobilnej polityki firmy. Na potwierdzenie tego można przytoczyć sprawę zaniedbania stacjonarnych Mac’ów, które to od lat wyglądają tak samo. Na WWDC nic o nich nie powiedziano mimo, że została trochę poszerzona lista dostępnych CPU o stare jednak parę % szybsze procesory, do tego GPU to dalej stary i już nie najszybszy Radeon 5770 z 2009 roku.

ps.

W momencie, gdy czytacie ten wpis historia współpracy Apple i Nvidii znów się powtarza. Tak jak kiedyś MacBooki miały problemy z układami GF z serii 8xxx, 9xxx i nowszymi GT 2xx, 3xx tak teraz niektóre układy Kepler GT650 są wadliwe. Mogą powodować błędy w wyświetlaniu obrazu lub nawet zawieszanie się systemu. Widać Apple nie wyciągnęło żadnych wniosków i nie dopilnowało Nvidii by ta dostarczyła w pełni sprawne GPU.