tfb-icon

, , ,

Gdy mówię friko, to nie mam na myśli Frugo, ani gier za grosze, ani nawet gier w obniżce 90%. Chodzi mi natomiast o gry całkiem za darmo i to bez uciekania się do torrentów opatrzonych w tytule takimi frazami jak „razor” czy „skidrow”. 

To nie żart, poprostu wchodzisz na stronę, wybierasz które gry Ci się podobają i ściągasz. Lub bierzesz wszystkie. Zero zobowiązań, zero płatności, zero połączeń, DRMów i limitów instalacji. Zwyczajne pobieranie. A czemu tak? Skąd pomysł na rozdawanie gier gawiedzi ?

Chcemy dać prawdziwym niezależnym twórcom szansą  na pokazanie efektów swojej pracy. Wygląda na to że definicja niezależnych twórców gier zmieniła się przez te ostatnie kilka lat. Dzisiaj, widzimy ludzi w wielkich biurach, z kilkoma wydanymi już grami ( niektórymi wydanymi przez Sony albo Nintendo ) i dziesięcioma albo dwudziestoma pracownikami nazyjącymi się niezależnymi i wiemy że coś tu jest nie tak. Może i faktycznie są to mali wydawcy, ale nie są już niezależni w pełnym tego słowa znaczeniu.

W każdym razie, większość z nas jest ciągle tak bardzo pochłonięta pracą, że zwykle przegapiamy piękne, wspaniale wykonane gry, z wielu powodów. Cóż- już nigdy więcej.

Niektóre z nich możecie już znać, inne będą kompletnie nieznane- i to właśnie jest fajne w tej akcji- poznawać nowe, nieznane gry za darmo!

Tak swoją decyzję tłumaczą twórcy akcji The Free Bundle i w sumie- trudno jest temu zaprzeczyć. Coraz częściej mówi się przecież o tym, że te wszystkie akcje indie to już skomercjalizowane kanały dystrybucji dużych koncernów i że w niedługim czasie możemy się spodziewać rozprzestrzenienia tego typu modelu płatności na większą ilość serwisów, wydawców i deweloperów. Ostatni przykład z THQ pokazał, że tak naprawdę nie ma jasno wytyczonej granicy co do tego, co może kosztować 99 centów, a co nie.

Co z tymi, którzy nie mają dojść do takich kanałów, lub są bardzo początkujący i wiedzą że jakość ich pracy odbiega od standardów grywalności ? No właśnie- tu pojawia się problem, którego do niedawna nie było- obecnie trudno jest się takim ludziom wybić z tłumu. Znane dyskonty oprogramowania rozrywkowego opanowali już starzy wyjadacze, którzy ni myślą o odejściu od kury znoszącej złote jaja, a graczom w to graj. Koniec końców- poszkodowanymi w tej sytuacji są wspomniani już indie-indie developerzy. The Free Bundle to szansa właśnie dla nich, ale również dla nas, pochłaniaczy mainstreamu.

Plan jest dość prosty. Co jakiś czas na stronie będą prezentowane kolejne darmowe gry indie, z zapowiedzią, opisem i linkiem do pobrania. Katalog będzie się stale uzupełniał, bo oferty nie wygasają( przynajmniej na razie ).