, ,

Już druga część Modern Warfare wzbudzała niepokój ze względu na słabe uzasadnienia i dość średnio poprowadzoną fabułę. Nie wiadomo również, czy trzecia odsłona tej ‚mini’ serii, której premiera już tuż tuż, przyniesie coś ekstra cool, w porównaniu do świeżutkiego, pięknego jak jednorożec Battlefield’a 3, który ostatnio święci triumf z wyników sprzedaży. 

Muszę przyznać, że najnowszy filmik reklamowy najnowszej gry studia Infinity Ward, prezentuje poziom adekwatny do tego, czego można oczekiwać od gameplay’a

Najnowsza odsłona serii Call of Duty pod względem grafiki, dopracowania, krwawieniu oczu i tym podobnych, wydaje się nie odbiegać od innych nowożytnych fps’ów. To czym Modern Warfare 3 może się wyróżnić na tle krewnych, to przede wszystkim:

rozmach – trzecia wojna światowa, miasta płoną, mc’donaldy zamknięte, rosjanie niszczą amerykański sen i tak dalej. Słowem- @!$^#$%

optymalizacja – to dość sporna kwestia; według developerów, w MW3 posiadacze dostaną stabilne 60 klatek na sekundę na każdej platformie (PS3, XBOX360, PC).

“Not sure I’ve seen any of our competitors on the console especially running at 60 frames a second and I’d be a little scared at this point — in June — if I was looking forward to a particular game that wasn’t on the console and running at 60. And I think 60 is our competitive edge and you just don’t throw that away.”

(co-founder of Sledgehammer Games (co-developer with Infinity Ward) Glen Schofield )

Według niedawnego sondażu sklepu internetowego gram.pl, stosunek zamówień preorderów bf3 do mw3 wynosił 10 do 1.  Natomiast zagraniczni analitycy (jak chociażby Arvind Bhatia z firmy Sterne Agee), przewidują lepszy, finałowy wynik sprzedaży właśnie dla Modern Warfare 3.