call-of-duty-elite-logo_1743b

, ,

Właściciel i hodowca marki Call of Duty- firma Activision – zapowiedział  utworzenie specjalnej strefy dla hardkorowców, którzy lubią tracić życie w strzelankach multiplayerowych. Call of Duty Elite ma zrzeszać oddanych fanów serii, gotowych oddać swe pieniądze w zamian za nie zakłucone warunki gry, wzbogaconą o różnego rodzaju, mniejsze i większe wodotryski. 

Spora część środowiska graczy psioczy na płatne DLC (downloadable content), tłumacząc że nie powinno się płacić drugi i trzeci raz za coś co już jest w naszym posiadaniu. Mimo to, spora część fanów gier multiplayer, jest gotowa uiścić dodatkową kwotę, po to by czerpać więcej doświadczeń z ulubionej gry.

burżuazja

Patrząc na to w szerwszej persektywie, można dojśćdo wniosku, że wśród graczy istnieje specyficzna grupa która jest gotowa płacić w mniejwięcej regularnych odstępach czasu za nową/ dodatkową treść. Dlaczego by więc nie nazwać tego abonamentem?

Activision obmyśliło sprytny plan  biznesowy, który ma skłonić osoby przynależne do grupy ‚stałych abonentów’, do tego aby pozostać przy danej marce jeszcze dłużej. Call of Duty Elite to w istocie vip room, do którego dostęp będą mieli tylko ci, którzy  uiszczać będą coroczną opłatę w wysokości 35 funtów. W zamian, gracze otrzymają wszystkie zaplanowane przyszłe DLC za friko. Będą mogli również brać udział w konkursach/ turniejach w których do wygrania będą wirtualne i rzeczywiste przedmioty. Jakby tego było mało, to jeszcze zapowiedziano coś w stylu EuroSport dla rozgrywek prowadzonych w obrębie Call of Duty Elite- raz w tygodniu wybrane nagrania z meczy, mają być komentowane i analizowane przez specjalistów, ujawniając mocne i słabe strony przyjętej strategii i tym podobne.