starcraft-ii-icon

, ,

Blizzard zdecydował się na udostępnienie dema StarCrafta II. Ci którzy do tej pory nie mogli z jakichś przyczyn: nie załapali się do bety, lub szkoda było im kasy, będą mogli przekonać się, czy faktycznie coś ich ominęło.Oto kolejny przykład na to jak Blizz poważnie podchodzi do kwestii marketingowych w promowaniu swoich marek. Mogłoby się wydawać, że wydanie wersji demonstracyjnej StarCrafta II teraz, czyli przeszło pół roku po premierze, to co najmniej strzał w stopę. Nie zmienia to jednak faktu, że sam fandom w ciągu kilku pierwszych tygodni sprzedaży gry zdołał wygenerować dochód gwarantowany. Teraz natomiast, gdy emocje opadły można się skupić na szukaniu świeżego mięsa, tudzież klientów/ graczy, którzy do tej pory podchodzili sceptycznie do SC2. Teraz natomiast, gdy ten najdłużej oczekiwany RTS w historii można zobaczyć i wypróbować za friko bez żadnych zobowiązań, wyrzeczeń, z pewnością skłoni to wiele osób do zainteresowania się tą pozycją.

DEMO STAR-CRAFTA-DWAAAAAAAAAA

Demo StarCrafta 2, w wersji 1.0, czyli takiej jaka była w dniu premiery gry, obejmuje pierwsze trzy misje kampanii. Trochę to mało, zwłaszcza że nie daje to możliwości do oswojenia się z mechanizmami i ‚rytmem’ gry. Moją uwagę nie przykuwa jednak dobór kontentu dla wersji demonstracyjnej. Moje pytanie brzmi: Czy Ci którzy chcieli wypróbować SC2, nie zdążyli już przypadkiem załatwić sobie lewej wersji?

Seriously, are you?

Bądźmy szczerzy – minęło pół roku od premiery. Mając na uwadze to że cinematiki SC2 były dostępne na YT dwa dni przed datą wydania gry, nie należało również długo czekać na wersję gry bez systemu kontroli wersji.