, , ,

Powiedzmy to sobie wprost- cloud gaming to nie futuryzm, to przeznaczenie gier i game developmentu. Dzięki tej technologii, wydawny nie tylko mogą sprawować kontrolę nad softem ale i sprzętem na którym gramy. Kolejną firmą, która zainteresowała się tym tematem jest Square Enix, która postanowiła otworzyć własny serwis oferujący granie przez przeglądarkę.

Japońska firma zajmująca się grami, mangą i anime, zarówno w sferze produkcyjnej i wydawniczej, postanowiła zawalczyć o pozycję na wciąż świeżym, wciąż nie zarezerwowanym rynku cloud gaming’u / cloud computing’u- bronią ostateczną w tej bitwie ma być CoreOnline.

krótka prezentacja

Założenia są podobne do tego co pokazał nam Gaikai, czyli że do osiągnięcia pełni szczęścia dzieli nas tylko specjalna wtyczka do przeglądarki. Co do modelu biznesowego- jest on nieco prostszy. Dostęp do gier ma być udzielany czasowo, a minutki mają być kupowane za monetki, lub za oglądanie reklam– dokładnie tak, zaczyna się- gry i reklamy zaczynają się coraz bardziej przenikać.

Core Online

Na początek zostały już zapowiedziane Hitman, Lara Croft i Strażnik Świątyni Światła i Mini Ninja. Potem, zapewne Square Enix pokusi się o Final’a i może Sleeping Dogs też.

Już teraz w ramach beta testów można sprawdzić możliwości serwisu CoreOnline. Oficjalne otwarcie zostało zapowiedziane na tegoroczny październik.