20120322152328

, , , , ,

Po 11 czerwca internet powtarzał w nieskończoność tylko jedną frazę, że PlayStation 4 bije na głowę Xbox’a One w każdej kategorii. W obliczu realnej porażki zaburzenia ilości sprzedanych konsol, Microsoft postanowił zrzec się części swoich żądań, na rzecz większej wolności dla graczy. Czy zła passa Microsoftu przeminie? 

Okazuje się, że plany biznesowe Microsoftu nie są aż tak sztywne i że wszelkie restrykcje sprzętowe można rozwiązać za pomocą zwyczajnej dyplomacji. Pod naporem negatywnych komentarzy, nieprzychylnych opinii dziennikarzy i niekończącej się listy maili z prośbą o zniesienie ograniczeń, MS zdecydował się nieco uprzyjemnić konsumentom/graczom życie.

  • konieczność ciągłego podłączenia do internetu i sprawdzania autoryzacji – GONE
  • przypisywanie gier na zasadzie takiej jak robi to Steam, bez możliwości wymiany pomiędzy graczami – GONE
  • brak możliwości odsprzedawania używanych gier – GONE
  • blokada regionalna – GONE

W świetle tych zmian polityki firmy, nagle okazuje się że Xbox One nie różni się zbytnio od PlayStation 4 jeśli chodzi o strefę gier, choć co może nieco martwić- MS dalej mocno stawia na „funkcje telewizyjne” swojej nowej konsoli. Poza tym, istotną różnicą może być jeszcze cena, która w przypadku PS4 wynosi 399$, a w przypadku Xbox One – 499$.

Angry Joe wyraża się na temat nowego Xboxa zaraz po premierze na konferencji Microsoftu 21 maja

Ciąg dalszy żali Angry Joe z dnia 6 czerwca

Reakcja Angry Joe 20 czerwca, po opublikowaniu przez MS zmian w polityce firmy dotyczącej konsoli Xbox One