dd copy

, , , ,

Postanowiłem zająć się tym zagadnieniem jeszcze raz, ze względu na pewną nutkę tajemnicy, która unosi się nad temat ogarnięcia gier dla niedzielnych graczy- jak sprzedać im produkt aby byli zadowoleni? Te pytanie pojawia się w kontekście grania na telewizorze niekoniecznie za pośrednictwem konsoli. Okazuje się, że jest to możliwe i co więcej – o wiele prostsze niż mogłoby się wydawać.

Ostatnio rozpisałem się na temat GameStick– nowym pomyśle na wykorzystanie Androida jako poważnej platformy gamingowej. Słowo poważnej, w tym przypadku oznacza odcięcie się od tradycji handheld’owej i skupieniu się na doznaniach jakie może nieść ze sobą siedzenie ze znajomymi na kanapie przed telewizorem.

Pociągnijmy ten temat  jeszcze trochę. Wszystko to co pokazują nam ludzie którzy stoją za GameStick, bądź też za Ouya, rozchodzi się o:

  1. graniu przy pomocy kontrolera,
  2. w gry Androidowe,
  3. na telewizorze,
  4. w możliwie najprostszy, najmniej zasoborzerny i energorzerny sposób,
  5. w taki sposób by dało się grać w kilka osób ,
  6. natychmiast (bez żmudnego ustawiania, dopasowywania, uczenia się obsługi i tak dalej).

Tylko w jaki, nowy i nikomu nieznany sposób połączyć wszystkie te superlatywy w jedno? Mimo że każdy wie jak robić naleśniki, to i tak każdy będzie chciał to robić po swojemu – a co jeśli poświecisz swój egoizm na rzecz czegoś co już się sprawdza i ma się dobrze.

Przemierzając odmęty internetu, trafiłem na zdanie które wyraża opinię wielu z nas, graczy zwykłych i niedzielnych, tych którzy radzą sobie ze zdobywaniem achievmentów przy pomocy pada, klawiatury lub dotykowego ekranu. Zdanie to wyraża coś naprawdę banalnego i jednocześnie coś tak szczerego, że aż prawdziwego, a to coś co rzadko można usłyszeć w reklamie.

You’ve already bought a console- it’s in your pocket- it’s your smartphone. 

Prawda że oczywiste? Poco tworzyć nowy sprzęt, skoro możesz skorzystać z tego co już masz? Z dwojga złego wole to rozwiązanie. Software o wiele łatwiej jest sprzedać, o wiele prościej jest utrzymać we właściwym stanie, łatwiej go kontrolować, udoskonalać, aktualizować. Hardware wymaga o wiele więcej pracy, dalszego spojrzenia w przyszłość- trzeba mieć na uwadze że urządzenie musi działać przez jakiś rozsądny czas, a dziś jest ocś takiego naprawdę trudno oszacować, jeśli wogóle można ( nie bez powodu Sony bierze się na poważnie za cloud gaming ).

No tak, tylko że w dalszym ciągu brakuje nam kontrolera, który jest dotykowym ekranem. Może więc zajmiemy się sprzedażą czegoś co ludzie faktycznie potrzebują?

No tak, tylko że developerzy nie wiedzą, że w ogóle coś takiego istnieje i że jest to już możliwe. Może więc podejmiemy się zorganizowania jakiejś społeczności developerów, którzy zaczną tworzyć nowe gry z uwzględnieniem takich możliwości jak: gra na dużym ekranie przy pomocy dedykowanego kontrolera? To byłoby coś.

Zabawna sprawa- już ktoś na to wpadł i nazywa się to Green Throttle Games.

Idąc jeszcze dalej, moglibyśmy zastanowić się, czego potrzeba na spełnienie tej idei i czy jest to w naszym zasięgu.

Tworzenie gier multiplayerowych produkcja i sprzedaż kontrolerów tworzenie dedykowanego interfejsu
To że możesz otworzyć wszystkie gry z Androida jeszcze nic nie znaczy, bo nie wszystkie z nich były gotowe do sterowania analogowego; potrzebujemy nowych programów, nowych zabawek, nieznanych wcześniej.Spokojnie – wciąż jest miejsce dla developerów freelancerów, którzy dostają do dyspozycji SDK i jako-taką dokumentację. Jeśli chcesz by coś było zrobione dobrze, zrób to sam – to gwarantuje Ci największe zadowolenie,to również najłatwiejsze do kontrolowania.Najlepiej by był w kształcie kontrolera od Xbox’a 360, co nie? To akurat znamy- każdemu zależy na własnym skrawku ziemi, gdzie będzie mógł robić wszystko co mu się będzie żywnie podobało.

Wygląda dość przejżyście, prawda? W dodatku – te zagadnienie jest jużrozpatrywane. Green Throttle Games ma zamiar: produkować gry, sprzedawać urządzenia i konstuować środowisko- tak więc mamy doczynienia z działaniem kompleksowym, za co należy się pochwała.

No dobra, może faktycznie wkładam w to za dużo entuzjazmu, no ale hej – może dzięki temu że gry trafiają już nie tylko do „maniaków”, stosunek masy ludzkiej do tego działu kultury i sztuki ulegnie polepszeniu ( czytaj – w mediach przestanie pojawiać się argument o złym wpływie gier, z przykładem w postaci seryjnego zabójcy psychopaty gwałciciela ).

Przebłysk geniuszu

Może pójdziemy jeszcze o krok dalej ? Jako wolnomyśliciele, chcący zachować swoją niepodległość i neutralność, może po prostu zakupimy na własną rękę w hipermarkecie, taki kontroler z bluetouth’em, który będzie nam odpowiadał, a następnie dopasujemy go do swojego telefonu z systemem operacyjnym, po czym podłączymy telefon do telewizora ? Haters gonna hate?

Poniżej załączam kilka przykładów jak możnaby osiągnąć coś takiego, mając na podorędziu gamepad od Microsoftu.

potrzebne akcesoria komunikacja gamepad-telefon/tablet komunikacja telefon/tablet-telewizor
sprzęt
  • kabel lub adapter USB/mini USB
  • kabel lub adapter USB/ mikro USB
  • w przypadku kontorlera bez przewodowego : Xbox 360 Wireless Gaming Receiver Black (przykład) – 13.83$
  • kabel mini HDMI / HDMI
  • kabel mini HDMI / HDMI + kabel HDMI/RCA

To chyba nie byłoby aż tak trudne, nie ? Zresztą – na wszystko znajdzie się sposób, a próg wejścia w tej dziedzinie na szczęście dla nas, konsumentów, spada- i to coraz szybciej.